Wymiana oświetlenia w przedszkolu i żłobku

Przyjeżdżam na pomiar i okazuje się, że nie ma czego mierzyć

Tak wygląda to najczęściej. Dzwoni dyrektorka przedszkola albo właścicielka żłobka, umawiamy pomiar natężenia oświetlenia, przyjeżdżam po zmierzchu, rozkładam luksomierz i po dwudziestu minutach wiadomo, jaki będzie wynik. W sali jest 150 luksów zamiast wymaganych 300. Świetlówki mają po kilkanaście lat, część mruga, klosze pożółkły i zjadają jedną trzecią światła. Żadne mycie opraw ani wymiana samych świetlówek tego nie odratuje.

Mogę wtedy wystawić protokół z wynikiem negatywnym, wziąć pieniądze za pomiar i pojechać dalej. Mogę też powiedzieć wprost, co trzeba wymienić, wymienić to i zmierzyć jeszcze raz — tym razem z wynikiem, który przejdzie kontrolę.

Ta strona jest o tym drugim wariancie.

[ZDJĘCIE 1 — najmocniejszy kadr, najlepiej „przed i po” tej samej sali] Podpis: Sala w przedszkolu przed wymianą opraw i po wymianie. Ten sam kadr, to samo miejsce, wieczorem. Alt: sala przedszkolna przed i po wymianie oświetlenia na oprawy LED

Co dokładnie robię w placówce

  • Dobieram oprawy pod wymaganą wartość w luksach. Nie „na oko” i nie „weźmiemy mocniejsze, to wystarczy”. Liczę, ile opraw o jakim strumieniu potrzeba w konkretnej sali przy jej wysokości, kolorze ścian i rozstawie punktów świetlnych.
  • Demontuję stare oprawy i montuję nowe. Rastry, plafony, panele LED, oprawy natynkowe i do sufitów podwieszanych.
  • Wykonuję drobne prace elektryczne, które z tym idą w parze. Przesunięcie punktu świetlnego, dołożenie obwodu, wymiana wyłącznika, rozdzielenie sterowania na dwie strefy, poprawienie połączeń w puszce, wymiana uszkodzonego zabezpieczenia.
  • Robię pomiar kontrolny po montażu i wystawiam protokół zgodny z wymaganiami normy, ze świadectwem wzorcowania miernika i planem pomieszczeń.
  • Zabieram stare oprawy i świetlówki. Świetlówki liniowe zawierają rtęć, to odpad niebezpieczny. Nie wolno ich wyrzucić do kontenera przy placówce ani zostawić w pomieszczeniu gospodarczym.

Pracuję w Warszawie i okolicach, w promieniu około 150 km.

Nie musisz zamykać przedszkola

To jest najczęstszy powód, dla którego placówki odkładają wymianę oświetlenia na kolejny rok. Nikt nie chce wyłączać sali z użycia w środku roku szkolnego.

Nie musisz.

  • Wieczory, po odebraniu dzieci
  • Soboty i niedziele
  • Ferie zimowe, przerwa świąteczna, wakacje
  • Dni wolne od zajęć

Pomiary i tak wykonuję po zmierzchu, bo tego wymaga metodyka — światło dzienne musi być wyeliminowane z wyniku. Praca po godzinach to u mnie normalny tryb, nie ustępstwo za dopłatą. Salę oddaję posprzątaną i gotową do użycia następnego ranka.

[ZDJĘCIE 2 — praca w pustej sali, wieczorem] Podpis: Montaż opraw w sali przedszkolnej. Wieczór, dzieci w domu, rano sala gotowa. Alt: montaż opraw oświetleniowych w sali przedszkolnej po godzinach pracy placówki

Dlaczego lepiej, żeby mierzył i montował ten sam człowiek

Typowa droga wygląda tak. Firma pomiarowa robi pomiar i wystawia protokół negatywny. Placówka szuka elektryka. Elektryk montuje to, co mu przywiozą, bo nie ma luksomierza i nie liczy natężenia. Po miesiącu wraca firma pomiarowa, mierzy jeszcze raz i w jednej sali nadal brakuje kilkudziesięciu luksów albo światło jest nierównomierne. Wtedy zaczyna się przerzucanie odpowiedzialnością i drugi rachunek.

U mnie ta pętla nie ma jak powstać, bo mierzy i montuje ta sama osoba. Jeśli po wymianie wynik nie wychodzi, to jest mój problem, nie Twój.

Dochodzi do tego rzecz, o której mało kto uprzedza: oprawa LED zachowuje się w instalacji inaczej niż stara świetlówka. Duży prąd załączeniowy potrafi wybijać wyłącznik nadprądowy, gdy na jednym obwodzie zawiśnie kilkadziesiąt nowych opraw. Elektryk, który nie robił wcześniej modernizacji oświetlenia, dowiaduje się o tym od wściekłego klienta dwa tygodnie po odbiorze.

Więcej o tym: Po modernizacji na LED wybija bezpiecznik — co sprawdzić

„Mierzysz i sam sprzedajesz wymianę. Skąd mam wiedzieć, że nie naciągasz?”

Uczciwe pytanie i lepiej zadać je głośno niż odłożyć telefon.

  • Pomiar wyceniam osobno od wymiany. Możesz zamówić sam pomiar, dostać protokół i pojechać z nim, gdzie chcesz. Nie wiążę jednego z drugim.
  • W protokole są surowe liczby, nie mój komentarz. Wartość z każdego punktu pomiarowego, plan rozmieszczenia punktów, wyliczona równomierność. Każdy inny wykonawca może z tego pracować.
  • Dołączam świadectwo wzorcowania luksomierza. Miernik za dwieście złotych może pokazać dowolną liczbę. Wzorcowany przyrząd z aktualnym świadectwem z laboratorium to jedyna rzecz, która sprawia, że wynik ma wagę przed sanepidem.
  • Mówię też, kiedy wymiana nie jest potrzebna. Czasem wystarczy umyć oprawy, wymienić same źródła albo dołożyć dwie sztuki nad jednym stołem. To bywa różnica między kwotą czterocyfrową a pięciocyfrową i nie mam powodu jej ukrywać.

Oświetlenie dla dzieci to nie tylko liczba na mierniku

W sali, w której przebywają małe dzieci, sam poziom luksów nie wystarczy. Rzeczy, na które patrzę oprócz wyniku pomiaru:

Oprawa musi być zamknięta. Odsłonięta świetlówka albo raster z gołymi źródłami nad głowami dzieci to zły pomysł niezależnie od tego, ile daje światła. Oprawa z kloszem albo panel z rozproszonym światłem.

Migotanie. Tanie zasilacze LED dają pulsację, której dorosły świadomie nie zauważa, ale która po kilku godzinach daje ból głowy i rozdrażnienie. U małych dzieci bywa to brane za „trudny dzień w grupie”. Dobieram oprawy z porządnymi zasilaczami.

Barwa światła. W salach zabaw i zajęć stosuje się zakres mniej więcej 3000–4000 K. Zimne 6500 K, sprzedawane jako „bielsze i jaśniejsze”, w sali przedszkolnej nie ma czego szukać.

Oddawanie barw. Wskaźnik Ra co najmniej 80. Dzieci uczą się kolorów, a tanie źródła potrafią spłaszczyć czerwienie do brudnego brązu.

Dwie strefy w jednej sali. Sala zabaw rano i sala do leżakowania po obiedzie to to samo pomieszczenie o dwóch różnych wymaganiach. Rozdzielenie sterowania na dwie grupy opraw kosztuje kilkaset złotych i prawie nikt o tym nie pamięta na etapie planowania.

Reszta pomieszczeń, o których łatwo zapomnieć, a sanepid o nie zapyta: szatnia, ciągi komunikacyjne, łazienki dziecięce, kuchnia lub wydawalnia, pokój nauczycielski, pomieszczenie socjalne.

[ZDJĘCIE 3 — zamontowana oprawa z bliska, widoczny klosz] Podpis: Oprawa z zamkniętym kloszem, bez odsłoniętych źródeł światła. Alt: oprawa LED z kloszem zamontowana w sali przedszkolnej

Jakie wartości muszą wyjść

Orientacyjnie, na podstawie PN-EN 12464-1:

PomieszczenieWymagane natężenie
Sala zabaw i sala zajęć300 lx
Pomieszczenia socjalne, szatnie200 lx
Klatki schodowe150 lx
Korytarze i ciągi komunikacyjne100 lx
Pokój nauczycielski, praca biurowa500 lx
Oświetlenie ewakuacyjne w osi drogimin. 1 lx

Oprócz natężenia sprawdzana jest równomierność oraz oddawanie barw (Ra co najmniej 80 tam, gdzie przebywają dzieci).

Konkretna wymagana wartość zależy od tego, jak sklasyfikowane jest dane pomieszczenie. Przy wycenie podaję ją wprost dla każdej Twojej sali, razem z tym, ile brakuje dzisiaj.

Warto jeszcze wiedzieć jedno, bo wprowadza w błąd sporą część branży: aktualną normą jest PN-EN 12464-1:2022-01, która zastąpiła wydanie z 2012 roku. Przy czym w wykazie Polskich Norm powołanych w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych nadal figuruje wydanie z 2012. W protokołach odnoszę się do wymagań mających zastosowanie w danym przypadku i piszę wprost, na czym się opieram.

Zobacz też: Pomiary oświetlenia w przedszkolu, żłobku i punkcie opieki

Ile to kosztuje

Nie podam jednej liczby, bo wymiana w jednej sali i w całym dwupiętrowym przedszkolu to dwa różne zlecenia. Podam, od czego zależy cena, żebyś wiedziała, o co pytać i mogła porównać oferty:

  • Liczba i typ opraw. Zwykle największa pozycja. Panel do sufitu kasetonowego, oprawa natynkowa i oprawa do zabudowy w płycie G-K to trzy różne widełki.
  • Czy zostaje ten sam punkt świetlny. Wymiana jeden do jednego jest tania. Przesunięcie punktu, dołożenie obwodu albo kucie to już inna praca.
  • Stan instalacji. Jeśli w puszkach są przewody aluminiowe albo brakuje przewodu ochronnego, trzeba to najpierw uporządkować.
  • Zakres dokumentacji. Sam pomiar kontrolny czy pełna dokumentacja pod sanepid razem z oświetleniem awaryjnym.
  • Dojazd, jeśli placówka leży poza Warszawą.

Przypadek 1: Są już wytyczone punkty na montaż:

Montaż pojedyńczego plafonu: 100-130 zł/szt. (netto)

Montaż 6 plafonów: 600-700 zł (netto)

Przypadek 2: Nie ma gotowych punktów i tzeba poprowadzić przewody do 6 nowych miejsc:

Montaż pojedyńczego plafonu: 150-250 zł/szt. (netto)

Montaż 6 plafonów: 1500-2500 zł (netto)

Wycenę robię po obejrzeniu obiektu albo na podstawie protokołu z pomiaru, jeśli już go masz. Wycena jest bezpłatna i rozpisana na pozycje, nie jedną kwotą na dole.

Jak to wygląda krok po kroku

  1. Rozmowa. Mówisz, co się dzieje: kontrola przed nami, protokół wyszedł negatywny, otwieramy nową placówkę.
  2. Pomiar albo oględziny. Jeśli nie masz pomiaru, robię go po zmierzchu i wiadomo dokładnie, ile brakuje w której sali.
  3. Wycena. Rozpisana na pomieszczenia, z podaniem, jakie oprawy proponuję i dlaczego akurat te.
  4. Termin. Ustalamy go pod kalendarz placówki, nie pod mój.
  5. Wymiana. Demontaż, montaż, prace elektryczne, sprzątanie, zabranie starych opraw.
  6. Pomiar kontrolny i protokół. Dokumentacja elektronicznie, papierowo na życzenie.

Prowadzisz biuro, a nie placówkę dla dzieci?

Robię to samo w biurach i lokalach usługowych. Wyzwalaczem jest zwykle kontrola PIP, przestawienie biurek bez ruszania oświetlenia albo wymiana świetlówek na rurki LED z marketu, po której rachunek spadł, a natężenie na biurkach razem z nim.

Zadzwoń i opisz sytuację, albo zacznij od strony: pomiary oświetlenia w biurach i na stanowiskach pracy.

Najczęstsze pytania

Czy muszę zamykać przedszkole na czas wymiany? Nie. Pracuję po godzinach, w weekendy oraz w ferie i wakacje. Salę oddaję gotową do użycia następnego dnia.

Pomiar wyszedł źle. Muszę wymieniać wszystko? Prawie nigdy. Zwykle problem dotyczy części pomieszczeń, a w niektórych wystarczy wyczyszczenie opraw albo dołożenie jednej czy dwóch sztuk. Rozpisuję to salami, żeby było widać, gdzie naprawdę trzeba wydać pieniądze.

Czy po wymianie trzeba zrobić nowy pomiar? Tak. Każda modernizacja instalacji oświetleniowej powinna kończyć się pomiarem potwierdzającym, że nowy układ spełnia wymagania. Stary protokół po wymianie opraw nie ma już wartości dowodowej.

Sam kupię lampy, czy Ty je dostarczasz? Może być tak i tak. Jeśli kupujesz sama, podaję konkretne parametry, które oprawa musi mieć: strumień świetlny, barwę, Ra, sposób montażu. Uprzedzam tylko, że „taka sama moc w watach” niczego nie gwarantuje. Liczy się strumień i to, jak oprawa go rozsyła.

Co się dzieje ze starymi świetlówkami? Zabieram je i przekazuję do utylizacji. To odpad niebezpieczny ze względu na zawartość rtęci. Szerzej o tym: co zrobić ze starymi lampami po wymianie

Czy robisz też oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne? Tak, razem z pomiarami. Przy modernizacji to dobry moment, żeby sprawdzić również ten układ, bo oświetlenie awaryjne podlega przeglądom co 12 miesięcy. Zobacz: pomiary oświetlenia awaryjnego i ewakuacyjnego

Jak szybko możesz przyjechać? Terminy ustalam indywidualnie. Jeśli masz kontrolę za tydzień, powiedz o tym w pierwszej rozmowie.

Porozmawiajmy o Twojej placówce

Zadzwoń albo napisz i powiedz, co się dzieje. Jeśli masz protokół z pomiaru, prześlij go — powiem, czy trzeba wymieniać, czy da się to załatwić mniejszym kosztem.

Tel. 605 264 058 kontakt@termolight.pl

Termolight — Robert Wojcieszek, Warszawa. Pomiary oświetlenia od 2012 roku, certyfikat CIOP-PIB nr 1057/2012.